Sport nade wszystko
Prywatność w życiu sportowca
Świat nowoczesny, świat rozwoju, świat techniki, słowem świat dwudziestego pierwszego wieku nie zostawia człowiekowi zbyt wiele czasu dla siebie, na własną prywatność, hobby i zainteresowania. Także nie zawsze można w swoim życiu znaleźć miejsce na sport, który powinien być właśnie jednym z głównych źródeł naszego rozrywkowego zainteresowania.
Dzieje się jednak inaczej – ale dlaczego? Dlaczego w zabieganym świecie to własne zachcianki mają być ważniejsze od dbania o zdrowie i kondycję? Sport schodzi na drugie lub nawet dalsze miejsce, co często okazuje się poważnym błędem. Zaprzestanie treningów czy chwilowe opuszczenie ich może okazać się bardzo szkodliwe nie tylko dla naszej kondycji, ale i ewentualnej kariery. Bowiem poświęcając się dziedzinie życia, jaką jest sport, pośrednio lub bezpośrednio godzimy się na częściowe obdarcie nas z prywatności i wolności. Nasze życia zaczyna być kontrolowane przez treningi i diety, a w przyszłości być może i przez fotoreporterów.
To zdecydowanie nie działa dobrze ani na nasz organizm, ani na zdrowie psychiczne, bo człowiekowi niezwykle trudno dostosować się nowych warunków życiowych. Poświęcenie siebie samego dla sportu nierzadko jest bardzo trudnym krokiem, na który godzi się nieliczna grupa osób. Większość z nich robi to zaś z własnej przyjemności – dla pieniędzy, sławy i chwały. Nie ma w tym więc owego piękna, które powinno charakteryzować sport, sportową rywalizację i sportowców, pojawia się za to zupełnie coś innego, co nigdy nie powinno mieć w sporcie miejsca. Prywatne życie sportowca nie należy do łatwych. Dlatego najlepiej jak najszybciej się do niego przyzwyczaić i zaakceptować pewne niedogodności. Podstawowy element to treningi. Zajmują one dość dużo czasu. Częste wyjazdy na zgrupowania również można zaliczyć do uciążliwych. Rozłąka z rodziną, bliskimi. Takich poświęceń wymaga zawodostwo. Okres między zawodami to okres wyrzeczeń. Sportowiec musi trzymać się ustalonych zasad, podyktowanych przez cały sztab szkoleniowy. Osiągane sukcey przynoszą ze sobą popularność. Ona także chodź początkowo miła z czasem staje się uciążliwa. Ciągłe udzielanie wywiadów, kontrolowanie przez media każdego kroku i ciągła presja ze strony kibiców nie pomagają. Jednak sportowiec decydując się na zawodostwo musi się z takimi przeciwnościami liczyć i zaakceptować je.




