Sport nade wszystko
Kibice – kolejnym zawodnikiem na sportowych boiskach
Wiele razy komentatorzy powtarzają słowa o siódmym, dwunastym, szóstym zawodniku na boisku. I nie bez przyczyny za ów kolejnego zawodnika uznawana jest publiczność. Niesamowita atmosfera, jaka buduje się między fanami jednego klubu sprawia, że każda hala potrafi zabrzmieć jednogłośnie hymnem zespołowym czy oszałamiającym dopingiem.
Głośne zwrotki piosenek, bicie w bębny, granie na trąbkach, ogłuszające okrzyki zagrzewające do walki – dla sportowców na boisku to istna muzyka dla uszu. Ktoś w nich wierzy, ufa im, ktoś z całego serca życzy im wygranej.
To jest właśnie jedno z największych zalet sportu, jego ogromne piękno i urok, które czyni z niego nie tylko hobby, ale i pracę. Świadomość, że naszą grę oglądają setki, tysiące czy setki tysięcy osób jest dla sportowa nie tylko budująca. Jest dla niego nagrodą za ciężką pracę, za potwornie męczące treningi, za długą i kręta drogę do sukcesu. Kibice, którzy swoim dopingiem stają się kolejnym zawodnikiem na boisku są odzwierciedleniem tego, o czym marzy każdym sportowiec – sławy, chwały, zwycięstwa.
Nie raz i nie dwa to właśnie doping „własnej hali” i własnych kibiców sprawił, że nawet najtrudniejsze mecze były wygrywane i z najcięższej sytuacji wychodziło się obronną ręką. W tak ludzkim wymiarze, kiedy pośrednio do rozgrywek włączeni są właśnie kibice oznacza, że sport to nie tylko rywalizacja, ale i wielka wspólnota. Zrzeszenie ludzi wszelkich ras, każdego wieku, każdej płci i każdej religii, których łączy i jednoczy jedna pasja – sport. Atmosfera panująca na trybunach, powodowana zachowaniem kibiców jest niesamowita, jednak nie w każdej dyscyplinie ten kolejny zawodnik drużyny jest ze swoim zespołem na dobre i na złe. W Polsce największą popularnością cieszy się piłka nożna i to z nią związane są najróżniejsze zachowania kibiców. Niestety pojawiające się porażki ulubionego klubu zazwyczaj wiążą się ze znaczącą krytyką ze strony fanów. Łatwo ulegają emocjom, krytykując i odwracająć się od zawodników. Napewno nie pomoże im to w podniesieniu się. Takich osób oczywiście nie można nazwać prawdziwymi kibicami. Prawdziwy kibic jest ze swoim zespołem przez cały czas. Cieszy się z wygranych, ale również pomaga i wspiera przy porażkach.




